Spalacze tłuszczu w kilku słowach

Michal June 10, 2015 2
Spalacze tłuszczu w kilku słowach

Wraz ze słoneczną pogodą przychodzi letni sezon, który skupia ludzi wokół jednego miejsca – plaży. Spora rzesza osób walczy z niedoskonałościami własnego ciała nie tylko dlatego, by być zdrowszym czy mieć lepszą samoocenę. Jednym z motorów napędowych jest właśnie wspomniana wyżej plaża, gdzie wielu ludzi pokazuje swe wdzięki. Cóż, każda przemiana ciała wiąże się z określonym wysiłkiem. Wysiłkiem, który można skrócić, stosując suplementację, a dokładniej to ujmując – popularne „spalacze tłuszczu”. Jak to się ma do rzeczywistości? Czy suplementy zaliczane do powyższej kategorii rzeczywiście przysparzają się do naszego sukcesu? Zapraszam do lektury.

Kubeł zimnej wody na samym początku – spalacze tłuszczu nie spalają tkanki tłuszczowej. Istota suplementacji wyżej wymienionymi środkami, sprowadza nas do analizy ich składu. Podstawowymi składnikami tego typu produktów są przede wszystkim: kofeina, guarana, l-karnityna, pieprz cayenne bądź czarny. Należy dodać, że dla marketingowego „efektu” nader często wspomniane wyżej składniki określane są jako magiczne formuły o przedziwnych, bardzo często anglojęzycznych nazwach. Celowo pomijam tu produkty zakazane w naszym kraju, z dosypką geranium (1,3), które większość osób zażywało jak cukierki i cieszyło się ze wspaniałego samopoczucia, zapominając o szerokiej liście skutków ubocznych.

Analizując skład nie trudno odnieść wrażenie, że podstawą działania spalaczy tłuszczu jest podniesienie ciśnienia tętniczego krwi, a co za tym idzie wywołanie szeregu reakcji odpowiedzialnych za termogenezę. Pamiętajcie, że z uwagi na skład tego typu produktów zażywa się je doraźnie – np. przed treningiem cardio czy treningiem siłowym. Zażycie spalaczy tłuszczu w godzinach wieczornych może spowodować, że pójdziecie spać nad ranem, zdziwieni bezsennością. Cóż, skład mówi sam za siebie – wystarczy dokładniej czytać etykiety.

Na doraźnym działaniu zaczyna się i kończy udział spalaczy tłuszczu w procesie redukcji tkanki tłuszczowej. Kluczowym elementem warunkującym sukces jest przede wszystkim dieta redukcyjna. Połączenie odpowiedniego odżywiania z treningiem siłowym oraz cardio, a dopiero na końcu – suplementacją (nigdy w odwrotnej kolejności!) przynosi sukces w pełnym tego słowa znaczeniu.

Przechodząc do podsumowania, pragnę nadmienić, że spalacze tłuszczu to nie wspaniałe pigułki, które bez reżimu dietetyczno-treningowego pozwolą na osiągnięcie wymarzonej formy. Należy pamiętać, że suplementacja to tylko i wyłącznie dodatek, który powinien wypełniać, a nie zastępować ciężką pracę. Cóż, prawda bywa momentami bolesna…

2 Comments »

  1. Crossficiak November 12, 2015 at 12:38 pm - Reply

    Wiele osób uważa, że spalacze tłuszczu to magiczne preparaty, które działają same z siebie. Ty jesz pączki przed telewizorem, a one spalają tkankę tłuszczową. Fajnie, że walczycie z tym mitem. Powodzenia.

    • Marcin B. November 12, 2015 at 12:54 pm - Reply

      Dzięki, staramy się trzymać odpowiedni poziom merytoryczny naszych artykułów 🙂

Leave A Response »