Morsowanie sposobem na zimę?

Michal September 27, 2016 0
Morsowanie sposobem na zimę?

Jesienne temperatury coraz bardziej dokuczają w codziennym funkcjonowaniu – chłodne noce i poranki to dopiero początek. Jesienno – zimowy sezon to dla wielu okres nudy, znużenia, a bardzo często porzucenia jakiejkolwiek aktywności na dworze. Cóż, miałem podobnie do czasu, gdy rozpocząłem swą przygodę z morsowaniem. Jak się okazuje, sezon jesienno – zimowy można bardzo dobrze wykorzystać, i to z korzyścią dla własnego zdrowia!

Morsowanie – co to takiego?

Morsowanie to potoczna nazwa dla lodowatych kąpieli. Na styl “morsa”, który pływa w arktycznych wodach możemy spróbować swoich sił i zimą udać się nad… jezioro. Czy wizja kąpieli wokół pływającego lodu oraz w ujemnej temperaturze Was przeraża? Cóż, mnie również przerażała – do czasu.

Właściwy sezon morsowania powinno się zaczynać na początku kalendarzowej jesieni, gdy temperatura w nocy oraz o poranku drastycznie spada. Prowadzi to do ochłodzenia wody w jej naturalnych zbiornikach, np. w jeziorach. Jeśli poważnie myślisz o przygodzie morsa, to warto już teraz rozpocząć przygotowania i pierwsze kąpiele.

Jak się przygotować do kąpieli?

Przed kąpielą w lodowatej należy:

  • wybrać odpowiednie miejsce,
  • rozgrzać dokładnie cały organizm (bieg + rozciąganie),
  • przygotować odpowiednie ubranie na tzw. “na cebulkę”,
  • ubrać czapkę (utrata ciepła przez głowę),
  • zachować maksimum rozwagi oraz zasad bezpieczeństwa.

Sama kąpiel nie musi trwać długo. W zależności od Twoich predyspozycji, może to być od kilku sekund do nawet kilku minut. Pamiętaj, aby stopniowo wchodzić do wody, a w samej wodzie zachować maksimum ostrożności.

Co daje morsowanie?

Do podstawowych zalet lodowatych kąpieli należą:

  • zwiększenie tolerancji na ujemne temperatury,
  • wewnętrzna satysfakcja,
  • znaczny wzrost odporności na przeziębienie oraz grypę,
  • dodatkowa aktywność = większe spalanie kalorii.
  • wiele, wiele innych.

Leave A Response »